poniedziałek, 26 maja 2014

weekendowo

































Kolejny super weekend.
Dzieci w bibliotece z Tatą, Hania w 'centrum malowania' z tatą w końcu, bo pragnęła od dawna, ale zawsze nie po drodze ( choć po drodze prawie każdego dnia hehehe).
Dla Mój Ci Ona - wygrana na maszynach- całe 150 GBP :-D  mecz, Piotr (kolega z pracy) i  ma się rozumieć wódka.
Paczka od babci z rowerem wyczekiwanym przez rowerzystkę...ciekawe jak długo potrwa zachwyt.
Mariolka fryzjer - zachorowała m na pewien kolor, póki co powstał przejściowy, no i było cięcie też..
Shopping :)))  kolejne cuda do pomocy w kuchni, trochę różności dla dzieci... mam już swój ulubiony sklep i zamierzam go często odwiedzać :》
z okazji dnia dziecka Michał zakupił wymarzony helikopter a  ja śliczną bransoletkę ( za 6.50 , więc obok złota nawet nie leżała, tak lśni tylko)
malowanie twarzy po shoppingu
lody od pana z samochodu
babeczki made by Hania nie China
zdjęcia z helikoptera Majkelovego



Nie wydaliśmy wypłaty całej, nawet połowy...
uśmiechy są i zadowolenie
♡♥♡



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz