poniedziałek, 22 czerwca 2015

foto my







































kiddosy w akcji
czasem patrzę na Blondyna i nie mogę się napatrzeć i uwierzyć, że On już taki duży... coraz większy
panna Hanna i kawaler Franek
korzystamy ze słońca nieustannie jeśli tylko takowe występuje, to tu to tam
3 raz w ciągu 2,5 letniego życia Karmazynka usnął w wózku - NIEPRAWDOPODOBNE A JEDNAK MOŻLIWE
Hanna po zabawie na placu zabaw - wiem, że brudne dzieci to szczęśliwe dzieci - ale to nie zmienia faktu ,że szkolne białe tshirty nie są białe i czyste ani trochę.
Wystawa samochodów plus dmuchańce czyli to co moje dzieci uwielbiają
no i looooody

niedziela, 21 czerwca 2015

ooo

Chcę do Ciebie.
Nic więcej.
Chcę usiąść i słuchać, być blisko.
Chcę do Ciebie.
Nic więcej>
T dużo i mało i wszystko




wtorek, 16 czerwca 2015

sillioushka

czyli zakręcona Marlenuszka
co potrafię?
otóż, lista będzie długa :

  • uprać oysterki {migawki}, rachunki, portfel cały Michaela, bo akurat tym jednym razem nie sprawdzę kieszeni
  • wydać ostatnie pieniądze w charitkach, bo wydawało mi się, że na koncie coś jeszcze zostało
  • lub też sprzedawać bez zysku na eBayu..../ bez komentarza
  • pytać 50 razy o zdanie a i tak zrobić po swojemu
  • zagubiona w czasoprzestrzeni "to już?/ to teraz?/która właściwie jest godzina?/ jaki dzień?/w którą stronę"
  • nie gotować obiadów, przypalać garnki co rusz
  • więcej grzechów nie podam choć pamiętam 


taka ja jestem
  • uparta choleryczka, która musi mieć po swojemu wszystko, zgodnie z planem we własnej głowie
  • histeryczka 
  • płaczka 
  • maniaczka zakupowa, internetowa, alkoholowa
  • księżniczka wysługująca się eM przy większości okazji
  • krzykaczka znerwicowana
  • mądrala
  • krytykantka
  • flirciara
  • bluźnierca {oj eM już był chyba wyzwany w każdy możliwy sposób i od każdego}
  • zimna
  • grubiańska
 

poniedziałek, 8 czerwca 2015

foto my






mało nas ostatnim czasy a to dlatego, że sporo się dzieje....
prócz rozmów i wspólnego ogladania filmów, wieczorami późnymi rozrywkwaliśmy się wraz z Monopolem :)
w poniedziałek poprzedni niestety Michał- brat  mójzwańczy opuścił nas - poleciał do Polski.
nie spodobała mu się 'nasza Anglia'.....szkoda, ale cóż możemy.
ostanie dni spędzamy na dworze, jako,że pogoda nas chwilowo rozpieszcza. Trzeba korzystać, bo nigdy nie wiadomo jaki będzie następny dzień.
Gościujemy się również troszeczkę to tu to tam..
Ponadto zwykła zwyczajność.