czwartek, 20 listopada 2014

taka sytuacja

Wstaje rankiem - 6.05,  bo przecież nie da się dłużej pospać. Hania krzyczy, bo głodna,  Oli skacze po mnie, czuję kupsko ogromne. Majlek gdzie? 40min. w toalecie [ zamyka się w dodatku co by mu dzieci nie wchodziły - ja z toalety korzystam maksymalnie 5 minut,  prawie zawsze w towarzystwie obydwu diabłów,  nie rzadko z młodszym na kolanach!!! Nieważne. ...] przy czym zaspał, więc zębów już (swoich) nawet nie umyje.
Paskudnie się czuję,  gardło boli, z nosa jak z fontanny,  no i ból głowy jeszcze.
Pięknie zaczął się kolejny dzień, troszkę jedynie gorzej niż zawsze. No cóż.
Później na biegu śniadanie, nakłanianie księżniczki Hanny do zaprzestania oglądania bajek godzinę drugą już oraz by raczyła pójść umyć zęby, może twarz nawet. Wyścigi z ubieraniem, negocjacje nie kończące się w związku z ubraniem kurtki - pewnie, że lepiej na golasa a potem leżeć i zdychać, bo przecież jest służąca do obsługiwania.
Na szybko więc podkładu trochę na twarz, bo nos czerwony, oczy na pół otwarte, włosy tłuste...ah.. i wychodzimy.
Jedno w szkole, chociaż tyle. Idę z szalejem o jasnych włosach do lekarza. "Nie wyglądam dziś przesadnie ładnie" i nawet o to nie dbam. Chcę jakoś przetrwać ten dzień!
 I nagle słyszę trąbienie i okrzyki jakieś, gwizdy panów kilku przejeżdżających obok.
Normalnie mnie takie samcze podejście wkurza, dnia tego okropnego wyjątkowo rozbawiło....





♡♥♡

środa, 19 listopada 2014

co w filmie piszczy

Kolejne obejrzane:

Pod mocnym aniołem - hm... jak go opisać... jeśli ktoś nie zetknął się z problemem  alkoholizmu [czy to możliwe?!] może być to mocny film. Nam podobały się dialogi i niektóre sceny. Chyba wart obejrzenia.

Różyczka - polski, dobry film. Poruszający ważny temat, ukazujący absurd PRLu, z przewrotną sytuacją damsko - męską. Dużo nagości więc uwaga na dzieci :) Obejrzyjcie!


Lincz - także polski, oparty na prawdziwych zdarzeniach.  Mnóstwo absurdu, nieszczęścia zwykłych ludzi, niesprawiedliwości.  Chciało by się rzec: Oto Polska.
Polecam!



Czas zemsty - z Collinem Pharellem, gangsterski, z dobrym wątkiem. Też warto!


♡♥♡

wtorek, 18 listopada 2014

znalezione - podpatrzone

Dziś dzielę się nowym znaleziskiem, zupełnie fantastycznym blogiem modowo - parentingowym. Kluczem jest naturalność i zabawa modą!!!
https://captainandthegypsykid.com

------------------------
i chyba nie wspominałam jeszcze  o innym, szalenie ciekawym w stylu "podobnej odmienności i zabawy". Otaczanie się pierdułkami, robótki ręczne, fantazja to postawa w tej rodzinie.
www.mokkasin.blogspot.co.uk

-----------------------
ten film bym chciała obejrzeć
http://littlefeetfilm.com/#trailer


------------------------
Pan Patyk drogie mamy dla przedszkolaków.

https://www.youtube.com/watch?v=g93zmfWejGc


------------------------
http://shop.mango.com/GB/p0/women/clothing/dresses/sequin-beaded-gown/?id=33023694_5R&n=1&s=prendas.vestidosprendas&ident=0__0_1416132268593&ts=1416132268593

:)))

♡♥♡

foto my







video





poniedziałek, 17 listopada 2014

od przybytku głowa nie boli?

Mało masz - chcesz więcej.
dużo masz - chcesz więcej.
gdzie postawić granicę?

Im mniej, tym więcej.... wyobraźni
                                       .... wolności
                                       .... spokoju


Chyba za bardzo przywiązaliśmy się (my człowieki) do posiadania, coraz prostszego nabywania, pozbywania się. Bezmyślnie poddani machinie bez wartości.
próżność i chęć pokazania się,  gromadzenia po prostu.
jak nad tym panować skoro to panuje nad nami???


Roczniki milenijne nawet nie wiedzą jak przyszyć guzik, naprawić zegarek...zepsute, znudziło się? Nabywam nowe. Bez wysiłku.  Po prostu. Jak więc mają uczyć się szacunku do pieniądza, swojej pracy, czyjegoś wysiłku. I główka nie pracuje niestety.
Smutne.


-----------------
Osobiście, przyznam, że był czas, gdy też nie myślałam za dużo, jako niedoświadczona, zagubiona dziewczyna, nie mająca za wiele a nawet spokojnie mogę napisać żyjąca w niedostatku, chciałam wreszcie poczuć jak to jest mieć to co się chce, coś nowego, coś fajnego, coś co inni mają. Myślę, że jest to dość logiczne i ma swoje psychologiczne usprawiedliwienie. Nie jest to sytuacja, w której tradycją rodzinną jest niepohamowany shopping, życie na kredycie, wygodnictwo lub snobizm.
Z wiekiem przyszło opamiętanie i taka refleksja, że zmieniły się moje priorytety/dojrzałam to też próżne zachowanie konsumenckie już nie cieszy. Nie cieszy w ogóle.  Wręcz przeciwnie.  Mnogość wszystkiego przytłacza. Sprawia, że tym bardziej szukam jakości i umiaru. Zarazem boję się o przyszłość moich dzieci oraz środowiska (coraz mniej) naturalnego.
Po latach bylejakości mówię NIE!
♡♥♡

piątek, 14 listopada 2014

był ktoś taki...

Gdybym mogła zmienić bieg zdarzeń...
Jedno jedyne życzenie możliwe do spełnienia....
Chciałabym Ją znowu w moim świecie mieć...
Ogromna zadra w sercu...
czas nie uleczy tej rany...
nikt nie zastąpi...
żal i smutek, złość i wyrzuty sumienia




Nie myśl,  że nie miniemy nigdy się....




http://onamasilee.blogspot.co.uk/2013/07/nie-sztuka-jest-dzis-wyciagnac-don.html?m=1

♡♥♡

niedziela, 9 listopada 2014

foto my








No i przyszło zimno. I deszcz oczywiście.  Co robimy? Poznajemy nowe miejsca, gdzie odbywają się zajęcia dla dzieciaków. Olencki uwielbia samoloty, auta i place budowy, to też głównie jeździ.... choć ostatnio odkrył w sobie duszę artysty z malutką pomocą owej przemiłej pani. (Ozdabiał babeczki)
Lalka chyba była szykowana na Halloween albo nie wiem.
Mamy stół i jemy jak człowieki!!!
Takie były amerykańskie :)-  i drogie. Tata się cieszył,  bo prawie jak jego ulubione Timberlandy...założone raz.... został się jeden :(
(Julenty zdejmuje ze stóp swych nieustannie wszystko co na nie uparcie wkłada mama, żadne okoliczności pogodowe mu niestraszne i tylko co chwilę ktoś za mną woła lub trąbi, choć tym jednym razem jak na złość nikt)
♡♥♡

sobota, 8 listopada 2014

(prawie) w pół do grudnia




Lista zadań do wykonania:


  • List do Laponii sporządzić a następnie wysłać ( oj będzie dłuuugi)
  •   prezenty zakupić ( to lubię!!!!)
  • kreacje na 14 grudnia sfinalizować
  •   Strój świętego nabyć
  • paczkę z ubraniami wysłać
  • resztę ubrań jakoś zapakować w bagaż (tego Michał nie lubi)
  • 2 urodziny londyńskie mojego blondasa przygotować
  • na miasto z dziewuszkami wreszcie wyjść
  • bilety do Centrum Nauki Kopernika zabukować
  • kasztanów pieczonych spróbować
♡♥♡

poniedziałek, 3 listopada 2014