środa, 21 maja 2014

terapeuta

Istnieją ciekawe badania udowadniające, że sen ma ogromną moc.
Nie tylko regeneruje organizm, ale i umysł.
Ja sama uważam, że jest to prawda.
W moim przypadku sen był kiedyś lekarstwem na smutek, na ucieczkę od rzeczywistości. Dawał ukojenie i zapomnienie. Mogłam spać całe dnie. Sen i muzyka - mój ratunek.
Osoby chore na depresję częściej oddają się w ręce Orfeusza. Oszacowano, że 5 razy więcej niż osoby bez zaburzeń.  Ma to związek? Patrz powyżej.
Podczas spania wg tych analiz przepracowujemy problem,  rozkładamy miniony dzień na sekwencję zdarzeń i dzięki temu np. wypracowujemy metody rozwiązania problemów, radzimy ze stresem.
Forma psychoterapii, podobnie jak na kozetce u psychologa.
W ciągu jednego spania śnimy około 5 snów a każdy następny jest dłuższy a także bardziej pozytywne.
Nie raz słyszałam o osobach, którym przyśnił się pomysł na biznes, który wcielili później w życie.
Sny prorocze - przykład: Jak śni mi się wypadający ząb to wiem, że w niedługim czasie będę miała jakiś problem.
Koszmary to trudne sytuacje, z którymi nasz mózg próbuje sobie poradzić a nie może.
Co więcej, możemy sprawić, by sen nie kończył się źle, przyniósł upragnioną ulgę.  W fazie snu lekkiego zasypiając lub zaraz przed obudzeniem. Sami mamy szansę wymyślić scenariusz.
a co jest najlepsze tuż przed zaśnięciem?
Książka,  nastrojowa muzyka, miłe zapachy...wiadomo.
 Dobranoc.
♡♥♡








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz