poniedziałek, 8 grudnia 2014

hou hou hou







Boże Narodzenie....(lepsza nazwa ogólna "święta " myślę w wypadku moich poszukiwań wiary)
uwielbiam.
magiczny czas, na który czeka się cały rok...
Klimatu nadają oświetlenie ulic, "Last Christmas" i pozostałe wryte w pamięć pieśni oraz kolędy, Kevin sam w domu,  choinka....prezenty...pyszności na stole
zdecydowanie najpiękniejsze wspomnienia mojego dzieciństwa to wakacje i święta. ..
od połowy mego życia do 3 lat wstecz magiczne mniej...
a od kiedy jest Hania znowu bardziej ;-)
Chcę żeby dzieci też miały cudowne skojarzenia za każdym razem gdy pomyślą o grudniu...
chcę ubierania żywej choinki i zapachu lasu w całym mieszkaniu...
chcę tworzenia pierników,  pierogów,  ryby po grecku...
chcę pisać listy życzeń i wysyłać do Laponii,
chcę żeby prawdziwy [ :) ] starszy Pan z wielkim workiem przychodził by sprawdzić jaki był ten rok..
pakowania potajemnie prezentów....
i chciałabym mnóstwa śniegu!


od tego roku święta te będą dla mnie wyglądały jeszcze inaczej,  tak po " amerykańsku" czyli przemierzając ogrom km by spotkać się w tym czasie z  przyjaciółmi i rodziną. I to będzie bardzo ważny element składowy naszych świąt. ( wspomnieć muszę w tym miejscu, że po cichu marzy mi się spróbować kiedyś spędzić czas bożonarodzeniowy zupełnie inaczej... na plaży pod palmami, z tygrysami itp.- czy to będą jeszcze święta w takim wydaniu?).


tak więc

I'm driving home for Christmas


bo Moi Ludzie,
all i want for Christmas is you






chcę z tobą spędzić święta


oraz dlatego,  że jak śpiewa Hanca: jest ktoś taki ktoś kto chce, właśnie dziś odwiedzić mnie..miły starszy siwy Pan z wielkim workiem :)


♡♥♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz