Big love - ogólnie fajny, choć mam mieszane wrażenia co do scenariusza. Temat dobry, ciężki, tylko niektóre sceny jakby bez wartości dodanej/dziwne i niepotrzebne.
podsumowałabym - "trudno tak razem być nam ze sobą. .. bez siebie nie jest lżej"
Dzień kobiet - o polskich realiach pracy. Biedronka, żabka, motylek.... Niezły.
Plac Zbawiciela - smutny do granic, przerażający wręcz, zmuszający do głębokich refleksji. Wstrząsnął mną bardzo.. może dlatego, że główną bohaterką mogłabym być ja (oby nigdy nie!!!!) Do obejrzenia koniecznie!
W ciemności - obejrzany na angielskim kanale wow! (dobrze, że były napisy, bo ciężko zrozumieć dialogi). Po prostu obowiązkowy.
Dear John - komedia, ale nietypowa, poważna, rozgrywająca się na przestrzeni wielu lat, w której obietnica to obietnica a to lubię bardzo - rzadkie zjawisko w dzisiejszym świecie.
Weronika postanawia umrzeć - książkę czytałam bardzo dawno temu więc przypomniałam sobie Jej przesłanie. Film niezły.
Tulipany - ktoś mi kiedyś polecił czy coś. ale nuda i o niczym jak dla mnie.
A jeśli chodzi o książki to:
Geografia szczęścia Erica Weinera - fajna, lekka lektura.
Pokolenie Ikea i Pokolenie Ikea kobiety Piotra C - także lekkie, dobry język cyniczno - ironiczno - wulgarny. Trafnie odzwierciedlają rzeczywistość.
♡♥♡
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz