niedziela, 15 lutego 2015

takie historie naprawdę się zdarzają!!!

On właśnie skończył 92 lata! Ona ma 91!
Są ze sobą całe życie, bo od 16 i 17 roku ich życia.
Oboje nie wyglądają na tyle.
ALE nic dziwnego....
Zawsze byli szczęśliwym małżeństwem, kochają się nadal. Mają 3 dzieci i 4 wnucząt. Dobrze ich wychowali, gdyż bardzo często odwiedzają. Mieli szczęśliwe życie. To Jej słowa.
Zawsze mówią do siebie per najdroższa/y, ukochana/y i nie szczędzą pocałunków.
I tylko Mary jest w świetnej formie ogólnej a Thomasa organizm na krańcu możliwości, choć w psychicznej formie genialnej.
Ona samodzielna a On zależny od innych ludzi/leków/aparatury zmierza do kresu swych dni.
Co z Nią wtedy? Czy można się pogodzić z TAKĄ stratą mimo podeszłego wieku?
Oboje mają ten błysk w oczach połączony z ogromnym smutkiem wymalowanym na twarzy.



----------------------------------------------
Wielkich miłości w miejscu gdzie pracuję było jeszcze kilka. Czy w pokoleniu obecnych 40, 30 i mnie latków są w ogóle możliwe podobne?

Uwielbiam tę pracę ze względu na historie ludzi. Każda inna, każda interesująca.

1 komentarz: