poniedziałek, 30 czerwca 2014

foto my




























Z twarzy i uczesania istny anioł [uwielbiam Ją taką ♥] ale z charakteru...dziecię me z anioła ma malutko :/
Ciocia Diana, bańki oraz śliczna Anika.
Nasze chlebki pyyyszne.
2 dni imprezy na świeżym powietrzu tuż obok. Muzyka na żywo, atrakcje dla dzieci, mnóstwo nie zbyt zdrowego jedzenia. 
Ciocia Emilia - mama Yasmeen i Bena. Piękna kobieta z pięknym,  nie schodzącym z twarzy uśmiechem ♥
No i Ben we własnej osobie, mój malutki ulubieniec... przesłodki, prześliczny ah! ♥♥♥
Mój syn oraz jego kompan. Szał, dziki szał!!! Połączenie tego co uwielbia czyli balona z psem = najlepsza zabawa ever. Jak Miś biegał! Jego radość BEZCENNA ♡♡♡  Na długo w pamięci pozostanie.
Na koniec ja i moje spontaniczne pragnienie :)

♡♥♡





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz