czwartek, 26 czerwca 2014

tele tu

Poznaję angielską tv.
Nie oglądam za wiele, ale zaczęłam później chodzić spać ostatnio, więc przy okazji włączam, przełączam...
Odkryłam np. Celebrity juice, rusell howard show, tv od...
sprośne, wulgarne, dowcipne, specyficzne....
w Polsce - bez cienia wątpienia mission impossible
Czołowi prowokatorzy Wojewódzki, Figurski czy Majewski to wielkie nic w porównaniu z Keithem Lemonem. On robi i mówi dosłownie wszystko krępujące, obrzydliwe, śmieszne, nieprzyzwoite.

odkryłam show jak Stand by your man, I wanna marry Harry itp.
Nic więcej tylko głupawe, komercyjne "pan pozna panią"...

No i ciągnący się od lat wielu a w dodatku nie tracący na popularności (nie bywałe, że jeszcze się nie znudził ten format) tasiemiec czyli Big Brother   450 edycja...


Szaleństwo!!!
Ale przyznam, że pierwsze wymienione trafiają do mnie. Inne, szalone, spontaniczne,
 z humorem nie dla wszystkich - to ja lubię!

--------------------
Tak przy okazji... w UK to co tutaj wymyślone/wyprodukowane jest dostępne na szeroką skalę, coś jak "monopol trzech muszkieterów" (to moja nazwa wymyślona sekundę temu)  i wg tutejszych najlepsze. Szybko zauważa się te same loga wszędzie wokoło. Angielska kiełbasa w angielskim sosie na angielskim talerzu. Najpopularniejsze piwo? - Stella Artois, Carling, Carslberg.
Najpopularniejsze marki dziecięce? - mamas&papas, McLaren,  mothercare
Najpopularniejsi producenci? - Heinz, Cadbury,  Rimmel
i tak dalej i tak dalej...
♡♥♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz