czwartek, 2 października 2014

27....3......30

Poczułam się dziwnie.
W sensie, że już za chwilkę będzie 30 a ja się czuję stale jak podlotek.
Zatrzymałam się gdzieś na dwudziestu....i tak stoję...tylko czas leci...
dziwnie tak
nic się nie zmieniam ani psychicznie ani z wyglądu...
głupio nadal czasem jak ktoś "pani" powie..
a jako wariatce, matce dzieciom nie głupio robić za pajaca a może już powinnam spoważnieć, stać się poważną,  powabną... hm kobietą w średnim wieku. Szczerze wierzę,  że mój czas dopiero się zbliża,  wszystko co dobre czeka tuż za rogiem [ do 60 -tki jakbym dożyła to było by coś].

Życzę sobie żebym  1.na zawsze została sobą  :)
2. osiągnęła wewnętrzny spokój 3.spełniała marzenia i podążała za głosem serca.


Bilans:
dzieci - dwoje
mąż - nie - mąż/ wieczny narzeczony - jeden
przyjaciele i dobrzy ludzie - są
zdrowie - jest
perspektywy - są
dobre nastawienie - jest
kariera zawodowa - brak
nieruchomości, majątki posiadana- niestety żadne
długi - prawie brak




"choć w papierach lat przybyło to naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami (..) i do przodu wciąż wyrywa głupie serce"



powodzenia dokądkolwiek zaprowadzi mnie los
♡♥♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz