wtorek, 21 października 2014

shopoholiczka maniaczka

To ja.
Co ja poradzę, że uwielbiam buszować po tych sklepikach ze wszystkim i wynajdywać różności piękne, jedyne w swoim rodzaju i uwielbiam cieszyć się jak dziecko gdy nakupuję wszystkim coś. Choć to uzależnienie, nie jestem skrajnym przypadkiem kupującym wszystko czy potrzebne czy też nie oraz nie wydaję obłędnych kwot na to moje wariactwo.

Tym razem




ubranka cud miód dla małej królewny Laury, książka prze 'guess how much i love you' na prezent dla....... i traf chciał, że dzisiejszego ranka Hanna poprosiła o lalkę co to ją dojrzała w reklamie w telewizorni - to taka :) a temat ludzkiego ciała już od dawna ją interesuje - to też książka dla Niej jak znalazł.
Wszystko za mniej niż 10 funtów!!!


--------------------
Dobrze, że Majlek tu nie zagląda, bo by już tego nie zniósł! A tak.... czego oczy nie widzą. ....
♡♥♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz