poniedziałek, 18 maja 2015

już jutro...

moja familia wybędzie na całe 7 dni.
pierwszy raz mój odkąd Ich mam - cały tydzień sama samiutka.
z bratem, ale bez dzieci i pana eM.
co tu robić?


z jednej strony przydała by się głodówka, żeby oczyścić organizm - wspaniały czas na to!
ale z drugiej...w końcu mogłabym jeść co chcę, jak chcę i kiedy chcę - niespiesznie konsumować i wiedzieć dokładnie co się do ust wkłada.
 co wybrać?

z jednej strony chciałabym przeczytać wszystkie książki czekające w kolejce - w spokoju, skupieniu, godzinami.
z drugiej strony nie ma lepszego czasu żeby iść do ludzi, potańczyć, poszaleć, wrócić o której chcę i nie martwić się co będzie rankiem dnia następnego!
co wybrać?


czy siedzieć w domu non stop i nie ruszać się z kanapy?
czy zwiedzać te wszystkie miejsca, w które z dziećmi się nie da...



........................................................................................................................


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz