wtorek, 21 lipca 2015

filmów oglądanie

"Nimfomanka" Lars von Trier - specyficzny film, bardzo obrazowy, bardzo inny, porno jeśli tak to można nazwać, ale nietypowe, potraktowane jako studium przypadku bardziej natury medycznej niż czysto preferencji osobistych.

"Antychryst" tego samego reżysera oglądaliśmy z Michałem w kinie na jednej z randek. Miał być horror a film ten bym powiedziała był trudny, niezrozumiały do końca, niesmaczny/przerażający momentami,ale czy horror...

I jeszcze jeden tego samego reżysera oglądałam, ale ten to już zupełnie dla mnie 'o co cho' - "Melancholia".

 Na pewno nie jest to kino dla każdego.

"Amelia"i "Babcia Gandzia" - francuskie kino, bardzo inne, lekkie, przyjemne.


"Obywatel" - polski, Stuhr ojciec napisał, reżyseruje i występuje, Stuhr syn dopomaga. Bardzo dobry film, choć jeśli ktoś jest z polityką polską przeszłą na bakier może być niezrozumiany.

"Dziewczyna z szafy" - polski, specyficzny.

"Nasza klątwa" - dokument traktujący o bardzo rzadkiej chorobie - klątwie Odyna. Bardzo wzruszający. Poważna choroba własnego dziecka to najgorsze co może spotkać człowieka moim skromnym zdaniem.

"Płynące wieżowce" - polski i jak na polski to naprawdę dobry, o relacjach międzyludzkich, ale nie banalnie.

"Mr Nobody" - bardzo polecam, bardzo refleksyjny.

"Atlas chmur" - film, który raz obejrzeć to za mało, bardzo skomplikowany, wielowątkowy, także głębszy i dający do myślenia.

"Zaginiona dziewczyna" - thriller psychologiczny, bardzo długi, bardzo zawiły i trzymający w napięciu do samego końca co jest rzadkością. dobre kino

"Memento" - film z chronologią od końca...trzeba się bardzo skupić żeby połapać i poskładać hstorię w całość.

"W drodze" - na podstawie bestsellerowej powieści Jacka Kerouacka, której nie czytałam i chyba przez to nie wiedziałąm zbytnio co z czym i dlaczego. pourywane wątki, dialogi, lekki chaos, ale ogólnie przyjemny dla oka. Dużo tańca, jazdy samochodem, palenia ziół i wolności.

i taki,który mogłabym oglądać co drugi dzień - "W POGONI ZA SZCZĘSCIEM" - jeden z najlepsiejszych


dla dzieci - "Sekrety morza" bardzo magiczna bajka, z hipnotyzującą muzyką. Hania była zachwycona.


a z książek, bestseller pożyczony ' Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły", trochę już tej literatury doświadczyłam, ale edukacji nigdy za mało. Ta pozycja najlepsza jak dotąd. Mnóstwo przykładów i ćwiczeń i listów od czytelników. Jeśli ktoś jest rodzicem i dopiero się zabiera za 'poradniki' ten będzie bardzo przydatny. Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz