wtorek, 6 grudnia 2016

4

Synku mój,

jesteś o rok starszy i bardzo zmieniłeś się przez ten rok.
Twoje pierwsze doświadczenia poza strefą bezpieczeństwa i to od razu w trybie wielogodzinnym. Ucięcie pępowiny nastąpiło w sposób nagły i trudny. Poznałeś jak to jest być z innymi dziećmi, innymi dorosłymi i nie byłeś bardzo szczęśliwy. Wszystkich nas kosztowało to bardzo dużo stresu a mnie i Ciebie także łez. Gdy zmieniliśmy przedszkole polubiłeś je tak bardzo, że nie możesz doczekać się godziny. Bo jak to mówisz "jest godzina", czyli już czas. Jesteś samodzielny, choć nadal chcesz pozostać małym chłopcem, by Cię karmić, ubierać, przytulać nieustannie. Pare dni temu gdy oglądałeś zdjęcia, zobaczyłeś siebie niemowlaka i powiedziałeś, że chcesz jeszcze raz taki być... :) Uwielbiasz ruch, wygłupy. Superherosów, auta, pistolety no i.......chcesz motor, prawdziwy  niebieski, bo to twój ulubiony kolor. Pytasz o niego od pół roku. A ja mam coraz więcej siwych włosów. Mój czterolatek?!@#* Uwielbiam jak się cieszysz całym sobą nadal. I Twoje komentarze 'I love it', 'I like it' na nową bluzkę, na Hani makijaż, na wymyślną potrawę. Obserwator i esteta. Absolutnie nie w głowie Ci rysowanie czy pisanie. Lubisz siedzieć w kuchni i patrzeć jak powstaje obiad albo nawet zwykła herbata. Jesteś maniakiem obierania cebuli i czosnku. Często gramy w piłkę, uczysz się jeździć na Hani rowerze bez bocznych kółek - pewnie nauczysz się szybciej od Niej.  Jesteś dobrym konstruktorem rakiet, wież, murów. Uroczo miksujesz zdania. Trochę angielskiego trochę polskiego oraz słów Twoich. - 'show it do mnie', 'please can I spać z Tobą? (do taty każdego dnia, nawet tuż po obudzeniu rano) Często siedzisz z Nuśką, odrabiającą lekcje i słyszę np. 'fofteen'. Chętnie też ćwiczysz z Nią wymowę 'r', czego nie znosi a Ty bawisz się świetnie.
Od kilku tygodni mówisz głównie o swoich urodzinach. Dopytujesz kiedy będą. Chcesz z Tatą robić tort - Spidermana, koniecznie czekoladowego. Jak Hania Cię denerwuje to Jej mówisz, że zjesz całego sam. Spryciarz! hehehehe Potrafisz się już sprzeciwić gdy Hanna narzuca swoje reguły zabawy. Jak się ostro wkurzasz to trzaskasz drzwiami albo obrażasz.
Okropnie się bijecie, kopiecie. Jedno nie może przejść obok drugiego bez zaczepki. Co 5 minut jest wielka miłość albo totalna nienawiść. Lubisz grzebać w Jej rzeczach.
Krzyczysz na mnie jak jest nie po Twojej myśli lub robisz groźne miny. Przybiegasz w środku nocy i wołasz "mama, pytul". Często mówisz 'dziękuję', 'przepraszam' gdy nabroisz (albo nawet nie)  i że 'kocham Ciebie i Tatę i Hanię i siebie".

Co najważniejsze - przestajesz się zanosić. Zdarza się, ale bardzo rzadko. Jestem przeszczęśliwa!!!

To cały Ty, mój blondynek.
Kocham Cię mocniusieńko jak stąd do kosmosu!!!













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz