niedziela, 2 października 2016

MarlenK

I'm perfectly perfect except when I'm not...but even when I'm not - I am!


ostatni raz 2 z przodu...

niezależność emocjonalna,
coraz większy spokój,
jasne cele,
brak oznak poważnych chorób, a więc zdrowie,
trening wytrwałości  i wiary w siebie
czas na mnie samą w moim życiu i wszystko co dla siebie wybiorę.
teraz czuję, że zaczynam ŻYĆ.
wreszcie po swojemu, z pełną odpowiedzialnością.
wiele lat zajęło mi dojście do tej samoświadomości, wiele trudnych lat błąkania się i po omacku próbowania odnalezienia prawdziwej siebie.
najlepsze przede mną a przeszłość wreszcie pozostawiam za sobą.

Sto lat MarlenKa!!!









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz