poniedziałek, 13 kwietnia 2015

foto my






















 





















Hana miała  2 tygodnie wolne od szkoły... z okazji bez okazji to znaczy świąt, których nie obchodziliśmy i zapobieganiu przemęczenia nauczycieli a utrudnianiu życia rodzicom.
Tego jednego nie rozumiem i nienawidzę. Przerwy średnio co dwa miesiące minimum tydzień.
stąd też parkowaliśmy się, jedliśmy na mieście sporo, gościliśmy się to tu to tam wśród mam :)
ledwo żyję, ale co to edukacyjny system obchodzi ;/


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz