środa, 24 września 2014

what made my day today

Ja robiłam obiad w kuchni....


a Herubinek mój







Jest kilka wersji tego co robił:
1. chciał wyglądać jak Święty od prezentów albo po prostu mieć zarost
2. nałożył sobie maseczkę pielęgnującą
3. zjadał (tak! Hanca też lubiła podjadać) i smarował siebie, telefon, koc oraz kanapę Sudokremem ( mamy -mieliśmy duży pojemnik) bo fantazja dziecka nie zna granic!

I jeszcze pozował :)

Nie mogę przestać się śmiać...ach te moje wymyślacze dwa
♡♥♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz