wtorek, 16 września 2014

jak ja wierzę

Zaczytałam się ostatnio w książkach o religiach i kwestii boga/bogów lub braku wyższego nad człowiekiem istnienia.
"Boga przecież nie ma"  to książka przeznaczona dla każdego,również dzieci.  Bardzo trafnie opisuje zjawisko posiadania boga i na czym to posiadanie polega. Chciałam kilka stron, dla mnie niezwykle logicznych i dających do myślenia Wam pokazać.










Druga to "Poznam sympatycznego boga" Erica Weinera, która jest podróżą przez kilka różnych wyznań oraz szukaniem odpowiedzi na pytanie "ale o co chodzi?". Nie ma w niej gotowej recepty, ale autor przedstawia zasady jak i rytuały poszczególnych religii. Czytelnik sam musi znaleźć  odpowiedź na tytułowe ogłoszenie.





Jeśli chodzi o moje prywatne przemyślenia to mam takie spostrzeżenia:


  • wiara katolicka, w której zostałam wychowana i która dominuje w Polsce jest wiarą o bardzo ponurym wyrazie.  Grzech pierworodny na dzień dobry czy chcesz czy nie już go masz, żal za grzechy non stop, pokuta -kara za.. oczywiście grzechy - mało radości, nakazy i zakazy, nic tylko myśleć nieustannie czy nie popełnia się właśnie jakiegoś i czy na pewno postępuje według przykazań, spowiedź przed drugim człowiekiem (pośrednikiem, takim samym grzesznikiem jak ja!) jakbym nie mogła bezpośrednio do najwyższego w każdej chwili, gdy tylko poczuję taką potrzebę. Biblia tworzona, zmieniana na przestrzeni wieków w zależności od aktualnych standardów, treść ograniczana, rozszerzana przez papieży. ..(zawiera wiele mądrości, ale czy to koniecznie jest mądrość boża a nie zwyczajnie doświadczenie/obserwacje człowieka?)... wiele prawidłowości, ale tyle samo nieścisłości
  • ludzie chcą w coś wierzyć,  bo wierzyć w coś jest łatwiej.  To zapewnia poczucie bezpieczeństwa, sens życia, usprawiedliwienie, pocieszenie.
  • każdy powinien sam decydować w co chce wierzyć, bo religia to bardzo osobista sprawa a tak naprawdę liczy się nie to w co się wierzy tylko jak ( Allah, Bóg,  bogowie - wszystko to oznacza tyle, że dla mnie nie ma znaczenia rodzaj praktykowania, ale sam fakt, że ktoś wierzy, bo jeśli jest siła wyższa to jedna dla wszystkich, nieważne jak się ją nazwie na własny użytek)
  • każde wyznanie lub jego brak opiera się na podstawowych zasadach moralnych, zdrowym rozsądku, które powinny być stosowane i respektowane powszechnie, czyli: nie krzywdzić drugiego istnienia (nie tylko ludzi), być szczerym, uczciwym, pomocnym, dbać o swoje zdrowie oraz swojego ducha także o Matkę Naturę. Czy to boże nakazy czy sumienie ?
  • dla mnie bóg jest wszystkim dookoła,  tzn, jest w naturze, zwierzętach, ludziach, powietrzu. Wszytko jest częścią większej całości,  ma swoją przyczynę oraz skutek. Jeśli istnieje to jest jak wszystko. Po prostu.
  • wszystko dziś da się wyjaśnić logicznie, za pomocą nauki. Cuda biblijne, anomalie.
  • podobają mi się wyznania, które nie zakładają z góry ,że jestem grzesznicą i nie ograniczają pod różnymi względami.  Są dla mnie interesujące, bo Bóg jawi się w nich jako cząstka mnie, którą muszę odkryć, rozwijać lub tajemnicę,  którą należy odkryć.  Coś osiągalnego, wspierającego samodoskonalenie oraz pozwalającego doświadczać zamiast wymagając ślepego posłuszeństwa. Nieustanna praca nad sobą myślę jest prawdziwym zamierzeniem siły wyższej.  To jest mój kierunek.  Tak chcę wierzyć. 

Tak też póki co tłumaczę świat i boga Hani. Nie chcę nic narzucać,  nakierunkowywać.Obiektywnie mówię co wiem albo mówię, że nie wiem. I tyle.

 I jeszcze  Kasia Nosowska oraz Maria Peszek i to co one mają do wyśpiewania w tym temacie. (uwielbiam te kobiety)





♡♥♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz