poniedziałek, 1 września 2014

1 września - odliczanie





Czas start. ↓

5-go w piątek wizyta pań nauczycielek w domu ---> poznanie się z dzieckiem na bezpiecznym dla niego gruncie plus zdjęcie do osobistego wieszaka szkolnego.

8-go piknik zapoznawczy, czyli dzieci szaleją a zestresowani debiutantów rodzice zadają rodzicom weteranom 1000 pytań na minutę, plus zwiedzanie szkoły.

10- go matka szaleje ze stresu cały dzień oraz całą noc, przygotowując jednocześnie starannie dziecko na pierwszy dzień w szkole = pożarcie przez smoka czy coś w tym rodzaju.

11- go o 8.45 dziecko zostanie odprowadzone do szkoły, podejrzewam, że w drodze powrotnej  matka będzie wyć, że wyć po czym aż do 11.00 będzie dreptać w miejscu i obgryzać paznokcie.
Następnie pobiegnie czym prędzej odebrać dziecię swe z rąk okrutnych brutali i dowie się,  że było super. Mnożymy przez 3 dni.

16- go Hania będzie pełnoetatową uczennicą. Od 8.45 do 15.15 kolejne...... lat.



----------------
Całe lato nie mogłam się doczekać września...
A teraz chcę go jak najszybciej ominąć!!!
Chyba zwariowałam!
Mamy,  ręka do góry,  która też tak ma?
♡♥♡



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz