poniedziałek, 21 kwietnia 2014

jak cię widzą tak cię piszą

Gdzieś przeczytałam, że najwyższy poziom inteligencji to nie ocenianie innych.
Najczęściej od razu na widok innej osoby nasuwa nam się na myśl ocenianie...i wydaje mi się,  że niestety najczęściej są to opinie krzywdzące.
Ja nie raz przekonałam się o tym jak bardzo można się pomylić przy powierzchownym szufladkowaniu i jak głupio potem przed samym sobą za takie zachowanie jest...
I obiecuję sobie za każdym razem po takim niesprawiedliwym i bezsensownym początku,  że już nie będę. A następnym razem jest dokładnie tak samo. Czy możliwe jest zapanowanie nad tym? To zachowanie  automatyczne powiedziałabym.
faktycznie wyższa szkoła jazdy.




A z kolei druga strona medalu to nie przejmowanie się opinią innych. [nie w ogóle, ale tych innych nie moich] Postępowanie w zgodzie ze sobą. To daje prawdziwą wolność. W końcu zaczynam czuć się wolna. :》
po wielu latach niewoli totalnej, gdy wszystko ale to wszystko chłonęłam do siebie jak gąbka czy było warto czy nie. Przeglądałam się w oczach innych ludzi, nawet tych, których widziałam jeden jedyny raz, mijałam ledwo idąc ulicą. Tłumienie siebie. Wynik kompleksów, ale i postawy ludzi w moim kraju.

"Kiedy mówisz tak innym upewnij się, że nie mówisz nie sobie".

oj tak...


♡♥♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz