wtorek, 4 marca 2014

sami na swoim

Hurra!!!
Nareszcie sami na swoim.
First mission completed.  ;)))


Jako silnie niezależną chcąc być cieszę się ogromnie!
i zapiszę Hannę do przedszkola i będę głosować i będę mieć super sąsiadów i zacznę pichcić i jeszcze mnóstwo innych i....

Nasz drugi początek w Londynie...

Choć przed nami następne góry, cieszymy się, że wreszcie nareszcie:

1. wolność Tomku w swoim domku a sąsiad z dołu zazna upragnionego nietupania.
2. oddam się mojej pasji urządzania - mam 3 pokoje od stanu pustki totalnej jupijej!
3. możemy gościć - zapraszamy chętnych!


dziękuję najmocniej wszystkim pomocnikom ♥
i oczywiście gospodarzom/przetrzymywaczom  ♥ za cierpliwość, bo chaos spowodowany nami miał trwać dużo krócej.

"Mój jest ten kawałek podłogi. ...nie mówcie mi więc co mam robić"
♡♥♡



2 komentarze:

  1. Bardzo się cieszymy, że udało Wam się nareszcie przeprowadzić na swoje. Mam nadzieję, że teraz będziemy mogły częściej się kontaktować. Puść mi sygnał jak będziesz miała czas. I będziesz musiała pokazać mi całe Wasze mieszkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężko było jak nie wiem, ale jakoś daliśmy rade...gdyby nie dobrzy znajomi nowi to ...

    OdpowiedzUsuń