poniedziałek, 24 lutego 2014

gdy się dziecko zanosi

Co to jest zanoszenie, bezdech?

To kilka chwil a jakby całe wieki.  W tym czasie moje serce zaczyna walić jak szalone, łzy w sekundzie napływają do oczu, całe ciało się trzęsie a w głowie panika...
Patrzę bezradnie na moje maleństwo i nie wiem co robić. ..
Przed chwilą się bawił, śmiał dopiero co...a teraz to...
Wg lekarzy jest to stan wytłumaczalny, przytrafiający się niektórym maluchom, mijający samoistnie w jednym przypadku szybciej w innym później.  Bez reguł, bez lekarstw, zabiegów, czegokolwiek. Zapobiec też się nie da..Można, trzeba jedynie być i patrzeć i tulić mocno w ramionach i czekać aż minie..cieszyć się, że już po.
Przeżywam to czasem nawet kilka razy w ciągu dnia. Noszę w sobie, często daję upust na zewnątrz.
Kiedy się to skończy? Czy w końcu nie skończy się źle?
to trwa tak długo. ..za długo.
Boję się ogromnie o Niego.
Każdy kto jest świadkiem przerażony.
Ile takie dzieciątko może nie oddychać.? -minutę,  dwie..
I wyginanie ciałka,  sine usta, nieobecny wzrok, utrata przytomności, wiotkie ciałko a później płacz przeraźliwy i sen w objęciach. Odpoczynek i regeneracja.  I milion pocałunków. ..Mój synek wymarzony...
bezdech - stan niewyjaśniony, anormalny, przerażający.







2 komentarze:

  1. rozumiem Cię bardzo dobrze! Moja Jula na to cierpiała, chociaż boję sie uzyć formy przeszłej, bo nie jestem pewna czy już ten przerażający stan odszedł na zawsze. Na szczęście, nic takiego nie działo sie juz rok, ale właśnie przez ten stan poszła pól roku poźniej do szkoły. Angielscy lekarze wymyślali jej jakieś niestworzone choroby :( w Pl to coś znanego i podobno niegroźnego.
    Życzę powodzenia, wytwałosci i silnych nerwów, oby jak najszybciej minął Wam bezdech.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekujemy. Tez mamy nadzieje, że u Was już się nigdy nie powtórzy.

    OdpowiedzUsuń