piątek, 21 lutego 2014

foto my





















3 komentarze:

  1. Jezusieee jaki Oliwier jest do Michała podobny!!! W szoku jestem. A Hani to chyba drożdże do jedzenia dosypujesz bo wydaje się taaakaaaa duża!

    OdpowiedzUsuń
  2. Do Michała tak... ja widzę podobieństwo w ich uwielbieniu do jedzenia :) Mały rośnie bardzo, juz sięga Hancy do ramion i targa nią jak chce. Hania przybrała troszkę na masie i zaczęła etap filozoficznego podejścia do życia. ..ostatnio np. dociekała po co bije serce, po co Jej kości i skóra i że chyba jest kobietą, bo cycuszki Jej rosną. ..aha no i wybiera się do pracy, żeby zarabiać pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko, to widzę, że Hania Ci dorasta ;p Uważaj bo zaraz zacznie sprowadzać kolegów do domu :)

    OdpowiedzUsuń